Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Dlaczego moje dziecko płacze w chuście?

Myśląc o chustowaniu najczęściej mamy przed oczami słodko śpiącego noworodka wtulonego w mamę. Tak faktycznie jest, ale czasami początki odbiegają od naszych wyobrażeń. Zdarza się, że przy pierwszych próbach motania dziecko jest spięte i niespokojne. Dlaczego dziecko płacze, gdy rodzic wiąże je w chustę?

  • dodano: 23-11-2021
Dlaczego moje dziecko płacze w chuście?

Dlaczego dziecko płacze w chuście? 

Myśląc o chustowaniu najczęściej mamy przed oczami słodko śpiącego noworodka wtulonego w mamę. Tak faktycznie jest, ale czasami początki odbiegają od naszych wyobrażeń. Zdarza się, że przy pierwszych próbach motania dziecko jest spięte i niespokojne. Dlaczego dziecko płacze, gdy rodzic wiąże je w chustę? 

W dobrze zawiązanej chuście noworodek czuje się jak w brzuchu mamy. Jest ciasno otulony materiałem, czuje zapach rodzica i jego bicie serca, jest kołysany co dobrze wpływa na jego priopercepcję. Dlaczego więc zdarza się, że dzieci zawiązane w chustę płaczą? Przyczyn może być kilka. W tym artykule postaramy się wskazać możliwe przyczyny płaczu niemowlaka w chuście. Mamy nadzieję, że pomożemy też mu zaradzić. 

Dziecko płacze w chuście - sprawdź wiązanie

Szczególnie przy pierwszych próbach wkładania dziecka do chusty może się zdarzyć, że całemu procesowi będzie towarzyszył płacz. Najczęściej po zawiązaniu ostatecznego węzła chusty maluszek się uspokaja, ale oczywistym jest, że płacz dziecka nie jest dla rodzica przyjemny. Jak mu zapobiec? Przede wszystkim uczyć się wiązać z głową. Najlepiej z doradcą noszenia, bądź z osobą, która sama nosi i jest w stanie wytłumaczyć początkującej mamie jak wiązać. W przyjemnej atmosferze, bez zbędnych rozpraszaczy (telewizor, przechodnie, biegające wokół starsze dzieci). Po jakimś czasie takie "przeszkadzacze" w ogóle nie będą wam przeszkadzać, ale początki rządzą się swoimi prawami. 

Jeśli po zamotaniu w chustę dziecko nadal płacze lub jest niespokojne, warto się przyjrzeć samemu wiązaniu. Czy chusta jest symetrycznie i mocno dociągnięta na ciele dziecka? Czy materiał podtrzymuje ciało dziecka od jednego do drugiego dołu podkolanowego? W końcu - czy dziecko na pewno jest w chuście dobrze ułożone? Przy wiązaniu chusty pamiętać trzeba o odpowiednim podwinięciu miednicy, czyli wprowadzeniu nóg malucha w fizjologiczne zgięcie. Prawidłowe wgięte i odwiedzone nóżki dziecka sprawiają, że pozycja zawiązanego w chustę dziecka jest dla niego nie tylko wygodna, ale też bezpieczna. Gdy tego brakuje, płacz jest prawie pewny. 

Inną sprawą jest to, czy wiązanie, które próbujesz zawiązać jest poprawnie dobrane do stopnia rozwoju dziecka. Drobnego noworodka najlepiej zamotać w sprzyjającego dobremu ułożeniu ciała kangurka, nieco starsze dzieci świetnie układają się np. w kieszonce. Czasem zdarza się, że w wybranym wiązaniu dziecko ma zbyt duże odwiedzenie nóżek, co powoduje odginanie się i płacz. Być może niepokojące zachowanie jest spowodowane złym miejscem zamotania dziecka na ciele rodzica. Starsze, ciekawe świata dzieci często płaczą, gdy wiązane są brzuch do brzucha. Po prostu mało w tej pozycji widzą. Rozwiązaniem jest zawiązanie ich na biodrze lub plecach. Mała rzecz, ale czasem rodzic ma wrażenie, że zamotał zupełnie innego malucha. 

[product id="7657, 9826, 9394" limit="2" onlyAvailable="true"]

Co może przeszkadzać zachustowanemu dziecku?

Czasem nawet gdy wiązanie jest poprawnie dobrane i zawiązane, coś dziecku przeszkadza. Wtedy warto sprawdzić w jakich warunkach dziecko nosimy. Czy nie jest mu za zimno lub za ciepło? Zdecydowanie częściej do czynienia mamy z tą drugą sytuacją. Dziecko w chuście, szczególnie to noszone z przodu (brzuch do brzucha, a więc w kangurku, kieszonce czy 2x) powinno być ubrane nieco lżej niż np. do wózka. Czasem wystarczy strój taki jak w domu i do tego coś na stópki/główkę oraz osłonka czy inne ubranie dla dwojga. Więcej o tym jak ubierać dzieci do chusty czy nosidełka napisałyśmy już tutaj.  

Warto zwrócić też uwagę na sam strój dziecka. Unikaj koszulek z guziczkami czy zamkami, które mogą uciskać brzuszek. Preferuj leginsy czy spodnie dresowe, a nie sztywniejsze jeansy dla dzieci. Zwróć też uwagę na śpiochy. To zdecydowanie najwygodniejszy strój dla maluszka, ważne jednak, by w trakcie dociągania chusty nie podwinąć naciągniętym materiałem palców dziecka. Dobrze sprawdza się stara zasada, że im prościej, tym lepiej. Dla chuściochów świetnym rozwiązaniem są na pewno mające właściwości termoregulacyjne ubranka merino.  

Płacz w chuście - karmisz piersią?

Zauważyłaś, że karmiony piersią noworodek, gdy tylko jest blisko ciebie zaczyna ssać? To naturalna reakcja na zapach mleka, z którym właśnie karmiąca mama jest identyfikowana. Twój maluszek właśnie poczuł mleko, ale zamiast je dostać, jest wkładany w chustę, stąd płacz. Nie pozostaje nic innego jak spokojnie go utulić i poczekać. Albo jeszcze raz nakarmić, by się uspokoił. 

Właśnie z tego powodu, szczególnie w przypadku motania noworodków, przed włożeniem do chusty trzeba się upewnić czy dziecko jest nakarmione. Przecież takie maluszki piją co chwilę! Można też dać zamotać dziecko tacie! On nie kojarzy się dziecku z mlekiem i zazwyczaj motanie na tacie przebiega dużo spokojniej. Tata też może nosić. A ty wtedy odpoczniesz!

Płacz w chuście, a zdrowie dziecka

Mało jest przeciwwskazań do noszenia dziecko w chuście. Nosić można maluszki z asymetriami (uwaga! takie dzieci ZAWSZE w wiązaniach symetrycznych, najlepiej w kangurku, w którym mamy możliwość korygowania pozycji w trakcie noszenia). Chustować możemy dzieci z obniżonym i zwiększonym napięciem mięśniowym. Każde dziecko jest jednak inne, dlatego decyzja czy nosić w chuście czy też nie nie powinna być podejmowana po przeanalizowaniu samej teorii. Trzeba po prostu zamotać konkretnego noworodka i sprawdzić jak się układa w wiązaniu, w którym chcemy nosić. 

Czasem, pomimo dobrej techniki wiązania, problemu zdrowotne czy nadwrażliwość dziecka na dotyk (tu pomaga masaż Shantala) sprawiają, że dziecko w chuście płacze. Wtedy warto się zastanowić czy gra jest warta świeczki? Możliwe, że po kilku tygodniach rehabilitacji czy masaży niemowlak na wkładanie do chusty będzie reagował już zgoła inaczej. 

Czy to dobry moment na chustowanie?

Maluszek tak jak i my może mieć lepsze i gorsze dni. Często chustujemy dzieci, by je utulić, uspokoić, uśpić. Szczególnie na początku warto dobrze wybrać moment motania maluszka. Gdy dopiero się uczymy nosić, nasze zdenerwowanie połączone z rozdrażnieniem dziecka może być mieszanką wybuchową. By noworodek nie płakał w chuście na początku powinniśmy wiązać go, gdy jest w dobrym nastroju i wypoczęty. Wcale nie wtedy, gdy jako rodzice najbardziej chust potrzebujemy. Gdy już opanujemy ruchy, a maluch przekona się, że mama dobrze wie co robi, zawiązanie przebodźcowanego całym dniem, zmęczonego malucha również nie będzie wywoływało zdenerwowania czy łez. 

[product id="16724, 9371, 10212" limit="2" onlyAvailable="true"]

A czy ty jesteś spokojna, gdy wiążesz chustę? 

Najczęściej powodów płaczu dziecka w chuście doszukujemy się w samym maluchu. Jednak często przyczyna płaczu wcale nie tkwi w niemowlaku. Zastanów się proszę, czy wiążąc chustę zawsze jesteś zrelaksowana i spokojna? Pamiętaj, że twój nastrój i nastawienie mają bardzo duże przełożenie na zachowanie dziecka. Dzieje się tak szczególnie w przypadku motania noworodka, którego chustowanie wzbudza w rodzicach chyba największe, często skrajne emocje. Wyjście jest jedno - stresu pozbędziesz się… chustując. Po prostu, praktyka czyni mistrza. Gdy wiążąc dziecko w chustę będziesz miała prawidłową pozycję ciała, twoje ruchy będą wyćwiczone i pewne, wszelkie napięcia staną się przeszłością. I zawiązane w chustę dziecko to poczuje. 

Jak uniknąć płaczu dziecka w chuście?

Noworodek może być noszony w chuście od pierwszych dni życia. Nawet jeśli nie planujesz tak szybko go nosić, warto te pierwsze tygodnie bycia razem wykorzystać na wspólną naukę motania. Po pierwsze, dziecko jest wtedy spokojniejsze. Wiązanie w chustę sprawia, że maluchowi łatwiej jest się zaadoptować do nowej rzeczywistości. Dzidziuś jest blisko matki, może do woli się wtulać w jej ciało, czuć bicie serca i zapach. Noworodki nie płaczą podczas wiązania, bo najczęściej na rodzicu przysypiają, a chusta daje im wszystko czego najbardziej potrzebują. Z drugiej strony, gdy mama zaczyna uczyć się wiązać na noworodku, w momencie gdy nieco starsze dziecko może już podczas wiązania chusty się odginać, prężyć czy właśnie płakać, nasze ruchy są już na tyle płynne, że cały proces trwa tylko chwilkę. Pamiętaj również, żeby starać się wiązać dziecko w chustę w przyjaznych dla niego warunkach. W wygodnym ubraniu, po jedzeniu, najlepiej bez towarzystwa osób trzecich. Dzięki temu jesteś w stanie skupić się tylko na maluchu. Najważniejszą radą doradcy noszenia jest więc to, by przed zawiązanie maluszka w chustę wziąć kilka głębokich oddechów i spróbować się odprężyć. Tylko tyle i aż tyle! Powodzenia! 

Asia

DORADCA NOSZENIA & SPECJALISTA CARRYLOVE.PL

Jako ekspertka z wieloletnim doświadczeniem, dbam o to, by każde wiązanie wspierało rozwój Twojego dziecka. Moja wiedza to Twoja pewność.

Potwierdź moje kwalifikacje →

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz