Nosidło ergonomiczne od urodzenia - dla niesiedzącego dziecka
Nosidło ergonomiczne od urodzenia - dla niesiedzącego dziecka

 

Nosidło ergonomiczne od urodzenia - dla niesiedzącego dziecka.

Bez dwóch zdań każdy z rodziców się zgodzi, że po narodzeniu dziecka zmienia się ich cały świat. W telewizji pokazują nam obraz śpiącego dziecka, leżącego samotnie prawie cały dzień w łóżeczku, nie płaczącego i z uśmiechem wtulającego się w rodzica. Zderzamy się jednak z rzeczywistością i po przyjeździe ze szpitala okazuje się, że jednak nasze dziecko jest bardziej wymagające, potrzebuje być na rękach i być noszone, płacze, ma kolki. Nosimy na rękach tydzień, dwa, trzy... jednak zaczynają boleć nas ręce i plecy. Zaczynamy szukać jakiegoś rozwiązania. Trafiamy na temat chust i nosideł do noszenia dzieci.

Nosidełko ergonomiczne oczywiście jest łatwiejszym rozwiązaniem, szybszym (jedynie klik i klik w 2 miejscach i dziecko już jest blisko przy nas), ale polecane jest dla dzieci samodzielnie siedzących i siadających. Dlaczego? O tym obszernie przeczytacie tutaj. Aby świadomie dokonać wyboru pomiędzy chustą a nosidełkiem należy wiedzieć czym się różnią dla nas i dla naszego maluszka, więc na pewno warto poświęcić temu chwilę :)

Pamiętajmy, że każda historia rodzicielstwa jest inna. Jest grupa osób, które nie chcą chusty, przeraża ich wiązanie, nie potrafią tego robić albo mają ograniczenia zdrowotne, różne dysfunkcje, a potrzebują bliskości i budowania relacji. Mamie, która została w domu sama i ma dziecko potrzebujące dużo bliskości i noszenia oraz starszaka i psa, którego musi wyprowadzić i nie ma nikogo, kto może ją odciążyć przyda się jakakolwiek pomoc - nawet w postaci nosidła ergonomicznego. Rzeczywistość, przed którą została postawiona jest inna niż ta którą pokazuje telewizja i może być dla rodzica bardzo trudna i nie dziwi mnie poszukiwanie ratunku i pomocy.

Nikt nie chce dla swojego dziecka źle, każdy szuka rozwiązania dostosowanego do sytuacji, w której się obecnie znajduje, szuka optymalnego rozwiązania. W sytuacji, gdy mamy rodzica na wózku inwalidzkim to wg mnie ważniejsze jest, aby taki rodzic budował relacje z dzieckiem by dawać mu bliskość i wsparcie swoją obecnością. Tak samo, jeżeli chodzi o lęk przed chustą czy brak wiary w swoje umiejętności wiązania. Gdy mamy bardzo żywiołowe i energiczne dziecko oraz drobną, słabą fizycznie mamę może być jej bardzo ciężko poprawnie zawiązać chustę - być może dziecko będzie miało lepszą pozycję w nosidełku.

Trzeba zaznaczyć jedną bardzo ważną rzecz - TYLKO DOBRZE ZAWIĄZANA CHUSTA DA BEZPIECZNĄ POZYCJĘ DZIECKU. Jeżeli chusta będzie miała dużo luzów - nie będzie dobrze dociągnięta, dziecko będzie miało za duże odwiedzenie nóżek (nóżki będą za szeroko na dany etap rozwoju dziecka) a my nie mamy świadomości tego jak powinna wyglądać dobra pozycja to równie dobrze możemy włożyć je do nosidełka. Dlatego tak ważne jest dbanie o prawidłową i zdrową pozycję naszego dzidziusia w chuście i kontakt z doradcą - który we wszystkim pomoże, podpowie i wprowadzi w świat chustonoszenia, aby mieć pewność, że chusta spełnia swoją rolę.

REASUMUJĄC:

Oczywiście warto spróbować wiązania i chusta powinna być narzędziem pierwszego wyboru. W większych miastach działają Biblioteki Chustowe, w których wypożyczenie jest nieodpłatne. Można wypożyczyć chustę w wypożyczalni / od znajomych / z grup chustowych na facebooku. Więc warto spróbować! Przekonać się - może się uda!  Może dla Ciebie nie będzie to tak skomplikowane jak się wydaje! Kiedyś uczyliśmy się wiązać buty, kierować auto czy płacić kartą w sklepie, teraz robimy to bez problemu - tak samo z chustą - trening czyni mistrza!
Jednak jeżeli ktoś wybiera inny sposób transportu - NIE OCENIAJ, dla tej zmęczonej mamy może to być jedyny czas na ciepłą herbatę czy zjedzenie kanapki. Miejmy w sobie empatię. Każdy z nas jest rodzicem i chce dla swojego dziecka jak najlepiej!

TO TERAZ O NOSIDEŁKACH:

Bezpieczne nosidełka ergonomiczne zawsze kończą się na wysokości karku, więc nic nie będzie stabilizowało ani zabezpieczało głowy dziecka, które go jeszcze nie trzyma. Nosidło nie będzie w pełni spełniało swojej roli – nie uwolni Waszych rąk, ponieważ i tak jedną ręką będzie trzeba podtrzymywać główkę dziecku (głowa nie oprze się stabilnie o
klatkę piersiową noszącego, tak, jak dzieje się to w chuście). Dziecko nie powinno czuć ucisku na kark lub głowę, ponieważ będzie to stymulowało ciało do wyprostu szyi lub silniejszego odginania głowy do tyłu. Kapturki, które znajdziemy w większości nosideł ergonomicznych służą do potrzymania głowy dziecka podczas snu. Do ich zapięcia używamy nap lub zawiązywanych troczków. Ich zapięcia umiejscowione są w różnych miejscach na pasach naramiennych (w zależności od producenta). Nasz maluszek może się bardzo denerwować gdy założymy kapturek podczas jego aktywności i zasłonimy mu cały widok oraz ograniczymy ruchomość głowy.

Nosidełko z tzw. „kołnierzem”, czyli sztywnym podparciem na głowę dziecka nie będzie bezpiecznym rozwiązaniem, maluszek może się denerwować i odpychać, dlatego nie polecamy takich nosideł. Jeśli możecie poczekać jeszcze odrobinę dłużej, dobrym momentem na wybór nosidła jest czas, kiedy dziecko obraca się z pleców na brzuszek i
odwrotnie, potrafi się zatrzymać w podporze na boku i pobawić w tej pozycji – wtedy całkiem dobrze powinien poradzić sobie w „nosidłowej” pozycji.

W nosidełkach klamrowych i hybrydowych, w których pasy naramienne krzyżują się na naszych plecach, dziecko będzie bardziej ustabilizowane po bokach ponieważ pasy naramienne naciągają panel pod innym kątem. Takie nosidełka to:

Nowe rozwiązanie wprowadziła niedawno firma Kavka do swoich nosideł hybrydowych. W nosidełku hybrydowym Kavka Handy regulacja wysokości odbywa się poprzez ściągnięcie panelu do dołu i przytrzymanie go rzepą (szerokość również regulowana jest na rzep). W ten sposób osiągamy gładki materiał na plecach dziecka co daje mu jeszcze lepsze podparcie i dopasowanie do pleców.

Chciałabym zaznaczyć jak ważny jest wybór odpowiedniego rozmiaru nosidła, tak aby pasowało nam teraz a nie było na "zaś". Jeżeli wybierzemy za duże nosidło, nie damy maluszkowi stabilnego i prawidłowego podporu, co jest bardzo istotne, szczególnie dla niesiedzącego dziecka.

Na dwóch pierwszych zdjęciach zamieszczonych powyżej, umieściliśmy tą samą lalkę (rozmiar ubrania 62) w dwóch nosidełkach - Fidella Fusion Baby (po lewej stronie) i Fidella Fusion Toddler (po prawej stronie). Plecy dziecka w pierwszym nosidełku są bardziej zebrane, otulone, panel bardziej podtrzymuje maluszka, łydka dziecka idzie prostopadle
do podłoża. W drugim nosidełku widzimy, że materiału na jego plecach jest o wiele za dużo, marszczy się przy nóżce. Lala ma o wiele więcej przestrzeni do poruszania się. Brak tam bezpiecznego i stabilnego podparcia. Nie ma możliwości zgięcia nóżki w kolanie, panel wypycha łydkę na zewnątrz i lala siedzi bardziej w szpagacie.

Na trzecim i czwartym zdjęciu możemy zauważyć, że po pierwsze lala nie ma możliwości zgięcia nóżki w kolanie (noga jest wyprostowana) a panel jest za wysoki. Dziecko które wpadło do nosidełka, może się denerwować, że nic nie widzi.

Pamiętaj, że przy mniejszych dzieciach bardzo ważny jest podpór kręgosłupa z tyłu i z boku więc nie wybieraj nosidełka "na zaś". Jeżeli panel jest za szeroki, to nóżka dziecka nie będzie miała możliwości swobodnego zgięcia w dole  od kolanowym. Łydka maluszka powinna iść prostopadle do ziemi i nie powinna być wypychana przez panel na boki.

Panel zazwyczaj przypomina prostokąt o pewnych wymiarach np. 45x43 cm. Jeżeli wyregulujemy szerokość i wysokość panelu pod nasze dziecko, ściągając troczki / zsuwając panel i zapinając go napą czy przytrzymując rzepą, to faktycznie szerokość i wysokość się zmieni. Jednak pomimo regulacji nosidła na najmniejsze ustawienie nadmiar materiału na plecach dziecka pozostanie bardzo duży, nie dając dziecku pełnego podparcia.

Decydujecie się nosić w nosidle np. 3-miesięczne dziecko z rozmiarem ubrania 62? Z pewnością za duże dla niego będzie np. nosidełko Fidella Fusion Toddler, ponieważ to nosidełko będzie pasowało dla dziecka od rozmiaru dolnego ubrania 74. Warto wtedy albo się wstrzymać do rozmiaru 74 lub pomyśleć o rozmiarze mniejszym.

Niektóre nosidełka klamrowe takie jak Fidella Fusion Baby / Toddler, Limas Flex czy Kavka MultiAge będą miały dodatkowe zapięcie pod nóżką dziecka - dzięki niemu nie bodźcujemy napiętą w poziomie tkaniną w połowie panelu do wyprostu i plecki dziecka troszkę ładniej się ułożą. 

Trzeba pamiętać, że przy takim zapięciu pasów naramiennych łatwo jest o podwieszenie dziecka na dołach podkolanowych. Pozycja dziecka w nosidle powinna być taka, że kolanka ułożą się na tej samej wysokości co pupa. Podwieszenie dziecka na dołach podkolanowych i wpadnięcie pupy w panel nosidła spowoduje brak podparcia dziecka i uniemożliwi mu pracę mięśni brzuszka i posturalnych. Dziecko będzie miało bardzo bierną pozycję, ciężko będzie mu sięgnąć po coś rączkami lub poprawić pozycję w nosidle. Jeżeli nie chcecie czekać do 6-8 miesiąca życia Waszego dziecka, to poczekajcie przynajmniej, aby dziecko samodzielnie i stabilnie trzymało główkę.

Dla mniejszych dzieci wybierz więc nosidełko wiązane, hybrydowe lub nosidełko z zapięciem pasów naramiennych pod nóżką dziecka w odpowiednim dla niego rozmiarze.

U nas przy mniejszych dzieciach najczęściej sprawdzają się następujące modele:

W CarryLove.pl prowadzimy konsultacje nosidłowe online. Wysyłamy Ci 4 nosidełka na 4 dni (pakiet testowy) i umawiamy się on-line na dogodną dla Ciebie godzinę. W ten sposób doradca noszenia zdalnie pomoże Ci w dobrym ułożeniu dziecka, odpowiednim wyregulowaniu i dopasowaniu nosidełka do Ciebie i malucha. Jest to czas tylko dla Ciebie, więc w pełni indywidualnie jesteśmy w stanie Ci doradzić i pomóc.

Jeśli potrzebujesz z jakichś względów nosić w nosidle dziecko niesiadające, to polecam kontakt z doradcą noszenia – po rozpoznaniu Waszych potrzeb, etapu rozwoju dziecka i jego gabarytów, zaproponuje optymalne rozwiązanie.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl